Srebro – niezbędnik w domowej apteczce.

Srebrna biżuteria. 

Srebro kojarzy mi się głównie z biżuterią, a przede wszystkim  ze stylizowaną, bransoletą zegarka, który dostałam od babci. Naprawdę go lubię, ale nie noszę go często. Uważałam, że nie pasuje do moich stylizacji i bardzo bałam się, że go zgubię. Jednak zakładam ten zegarek zawsze, kiedy potrzebowałam „magicznego wsparcia”. Wtedy stylizacja schodziła na drugi plan. Miałam go przy sobie na maturze, na egzaminie na prawo jazdy i na obronie dyplomu. Nigdy mnie nie zawiódł i naprawdę wierzyłam w jego cudowne właściwości. Muszę jednak przyznać, że kojarzyłam je raczej z postacią babci Helenki, która była cudowną osobą – a nie z samym kruszcem. 

Ale ostatnio czytałam trochę o srebrze i dowiedziałam się, że ten materiał to symbol zdrowia i czystości. Srebro ma dobroczynne i lecznicze właściwości i oddziałuje na zdrowie także przez kontakt ze skórą. Podobno srebrny łańcuszek uspokaja i koi nerwy. Wiadomo, że w przeszłości ci, których było na to stać, jadali na srebrnej zastawie i używali srebrnych sztućców. Nie bez przyczyny. Ten metal skutecznie chronił tych wybrańców przed bakteriami i zakażeniami. 

Srebro koloidalne – co to jest? 

Dziś z magicznej mocy srebra możemy korzystać stosując srebro koloidalne. Jest to surowiec farmaceutyczny, w postaci niejednorodnej mieszaniny, w której zawieszone są niewidoczne dla ludzkiego oka drobinki srebra. Srebro koloidalne jest składnikiem wielu leków, które farmaceuci wykonują na zamówienie czyli tzw. leków recepturowych. Ale od pewnego czasu możemy z niego korzystać także w domu. I dobrze! bo srebro koloidalne działa na skórę regenerująco, wspomagając odbudowę tkanek, a także zapobiega procesom starzenia się skóry. Bywa częstym składnikiem kremów nawilżających i dezodorantów. Sprawdziłam to!

Dlaczego warto je mieć w domu? 

Srebro koloidalne to produkt wszechstronny! Pomaga leczyć skaleczenia i otarcia, opryszczkę, trądzik. Już tyle zastosowań wystarczy, żeby mieć je w domu, a jeśli wspomnieć jeszcze: grzybice skórne, ukąszenia owadów, opryszczkę i oparzenia. Już chyba rozumiesz dlaczego jako mama po prostu nie mogę się bez niego obejść. 

Lubię praktyczne rozwiązania, dlatego srebro koloidalne trzymam w domowej apteczce, bo zastępuje wiele drogich leków, które szybko się starzeją. Naprawdę często po nie sięgam. 

Zegarek na srebrnej bransolecie od babci, też zresztą ostatnio noszę coraz częściej 😉 

Nela 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *