Praktykuj wdzięczność.

Wczoraj w Stanach Zjednoczonych obchodzone było Święto Dziękczynienia. Co roku, w ostatni czwartek listopada, Amerykanie świętują to, że pierwsi osadnicy przetrwali zimę i dziękują za to, że ich prapradziadkom udało się zebrać plony na nowej ziemi. Amerykańskie święto zbliża rodziny. Tego dnia ich członkowie zjeżdżają się z najdalszych zakątków kontynentu, żeby okazać wdzięczność i zjeść razem indyka.

 

Bycie wdzięcznym czyni nas szczęśliwszymi.

Obecnie panuje nawet trend na świadome praktykowanie wdzięczności. Naukowcy przekonują, że każdy z nas powinien codziennie szukać powodów by być wdzięcznym i podkreślają, że każdy, jeśli tylko zatrzyma się i przyjrzy swojemu życiu, znajdzie przynajmniej kilka powodów, żeby poczuć wdzięczność. Naprawdę warto to robić. Badania potwierdzają, że wdzięczność wpływa nie tylko na nasze zdrowie psychiczne – jesteśmy bardziej odporni na stres, czujemy większe zadowolenie z życia, stajemy się bardziej empatyczni i wybaczający, ale i fizyczne – podobno znacząco obniża ciśnienie, poprawia jakość snu i wzmacnia układ odpornościowy. 

Jak praktykować wdzięczność? 

Przede wszystkim trzeba stać się bardziej uważnym. A to niestety nie jest takie łatwe, bo jak tylko wydostaniemy się rano z łóżka jesteśmy w biegu. Zaliczamy nasze bazy, zbieramy punkty w sztafecie życia, osiągamy cele i niemal natychmiast wyznaczamy sobie nowe. Biegniemy ku szczęściu, bardzo często przeoczając fakt, że właściwie już je mamy. Wystarczy je dostrzec. I nie chodzi o to, żeby się zatrzymać, ale raczej o to, żeby już sam bieg był szczęściem, żeby droga była szczęściem. 

Wdzięczną można być za coś komuś konkretnie, na przykład rodzicom – za życie, mężowi – za dzieci i dom. Jednak lepiej, jeśli to uczucie obejmuje cały świat. Kiedy potrafimy czuć wdzięczność na widok ładnego drzewa, jasnego nieba albo śpiewu ptaków. Czasem wystarczy sobie uświadomić, że to wcale nie jest takie oczywiste, że możemy ten świat widzieć i słyszeć. 

Psychologowie zalecają prowadzić dzienniczek wdzięczności, ale może na początek wystarczy przed snem pomyśleć o tych wszystkich momentach w ciągu dnia, które były miłe – całus od dziecka, fajny film, uśmiech ekspedientki. Najważniejsze, żeby pamiętać, że życie nie musi być perfekcyjne, żebyś mogła być za nie wdzięczna. 

To bardzo smutne, ale często doceniamy rzeczy dopiero wtedy kiedy je tracimy. Patrzymy na swoje zdjęcia z młodości, wzdychamy, że byłyśmy takie szczupłe i przypominamy sobie, że przecież wtedy wcale tak nie myślałyśmy, że przez cały urlop zadręczałyśmy się myślami o grubych udach. Wdzięczność uczy nas  nie tracić czasu i doceniać każde, nawet najmniejsze dobro, które nas spotyka. Wdzięczność uczy nas, że życie jest doskonałe w swej niedoskonwałości. 

Spróbuj przez kolejnych kilka wieczorów pomyśleć o tym, za co jesteś wdzięczna. Codziennie znajdź przynajmniej 5 rzeczy. To prostsze niż myślisz!  

Nela 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *